|
| Nutria w klatce |
Na ich podstawie opracowano szereg różnego rodzaju pomieszczeń dla nutrii dostosowanych do miejscowych warunków. Każde z tych pomieszczeń to zagroda lub klatka z odpowiednim urządzeniem, które stanowi domek i basen.
Główne typy pomieszczeń to:
Zagrody naziemne dla Nutrii/h4>
są najczęściej stosowane jako pomieszczenia dla nutrii. Zagroda ta przeznaczona jest dla jednej rodziny, dla samca i jednej lub kilku samic z przychówkiem do odsadzenia. W związku z wprowadzeniem rozpłodu regulowanego w zagrodach tego typu trzyma się też oddzielnie samce, oddzielnie samice, oddzielnie młodzież odsadzoną. Wymiary zagrody o tym samym typie mogą być zróżnicowane - mniejsze dla samców , większe dla wychowywanych w większych grupach młodzieży ( do 10 sztuk).Zagrody naziemne mają cztery do pięciu metrów kwadratowych powierzchni, nie licząc powierzchni domku. Powinny być w kształcie długiego prostokąta o stosunku boków 1:2,0 lub 1:2,5. Kształt taki jest najwłaściwszy, ponieważ tego rodzaju pomieszczenia mają zwykle basen przepływowy (koryto betonowe) przechodzący przez wszystkie zagrody. Następną zaletą zagród prostokątnych jest to, iż dłuższą zagrodę nutrie wykorzystują lepiej, ponieważ poruszają się przede wszystkim wzdłuż długiej linii zagrody, co można łatwo zauważyć. Odległość od basenu do gniazda powinna być długa, aby zwierzęta zdążyły ocieknąć z wody, zanim wejdą do gniazda. Najczęściej zagrody mają długość 1,2 -1,4 m, na 2,5 - 3,5 m.
Zagrody tego typu nie powinny być węższe niż 120 cm. Przy załamaniu siatki drucianej po obu stronach na 33 do 35 cm do wewnątrz ogrodzenia , środek zagrody staje się za wąski obsługi (chwytanie zwierząt, czyszczenie zagród itd). Stojące zwarcie obok siebie domki utrudniają dostęp do zagrody.
Ściany zagrody wykonuje się z siatki metalowej, jest ona najlepszym materiałem na ogrodzenie. Nutrie w zagrodach które maja ściany betonowe, źle się czują, ściany te stwarzają im nienaturalne środowisko, nie widzą zbliżającego się człowieka stają się płochliwe. Zwierzęta stają się apatyczne. Zacieśnienie widnokręgu jest szczególnie męczące dla nutrii, które na bliska odległość wzroku nie używają, a przedmioty rozróżniają dopiero z pewnej odległości.
Przy wykonaniu ogrodzenia z siatki metalowej nie można rozdzielić dwóch sąsiadujących zagród jedną siatką, ponieważ zwierzęta kaleczyłyby się poprzez siatkę. Często się zdarza, że jedno zwierzę odgryza drugiemu poprzez siatkę palce przednich kończyn, którymi opiera się ono o druty. Między dwiema stykającymi się zagrodami trzeba bezwzględnie dać dwie oddzielne siatki w odstępnie co najmniej około 15 cm.
Wysokość ogrodzenia może wynosić nie więcej niż 80 cm. Zbyt wysokie ogrodzenia (120 cm) są niepożądane.
Ściany z betonu, cegieł lub blachy mają zaletę, że nutrie nie mogą się po nich wspinać, natomiast po siatce drucianej z łatwością podchodzą do góry. Aby zapobiec ucieczce, należy siatkę u góry załamać na 35 cm pod katem prostym do wewnątrz (siatkę załamaną do wewnątrz nazywa się potocznie firanką - odkosem).
Do osiatkowania zagród używa się zazwyczaj siatki z drutu nie cieńszego niż 1,8 mm i o wymiarach oczek 30 mm. Większe wymiary, aż do 50 mm można stosować tylko tam, gdzie nie ma i nie będzie nowonarodzonych młodych. Do osiatkowania "firanek" można stosować siatkę o oczkach 4-5 cm i słabszym (cieńszym) drucie.
Słupy na których rozpina się siatkę, umieszcza się w odstępach dwu do trzech metrów. Mogą one być z drzewa, żelaza lub betonu. Przy stosowaniu słupków drewnianych siatka musi być oczywiście przybita do wewnątrz. Do budowy ścian zagród nadają się doskonale rury, kątówki lub teówki żelazne. Oparcie firanki może być wykonane z materiału słabszego. Zwykle używa się do tego taśmy żelaznej o grubości 3 mm.
Podłoga zagrody powinna być ze względów higieny twarda, gładka i łatwa do czyszczenia. Twarda posadzka jest równocześnie zabezpieczeniem zagrody przed podkopaniem.
Naturalne podłoże (ziemia), jak również deski i bruk z kamieni nie nadają się na nawierzchnię zagród z następujących przyczyn;
Materiał który nadaję się na posadzkę do zagrody to asfalt, beton, pustaki, cegły palone, klocki z twardego drewna ustawione pionowo. Najcieplejszym i najdroższym podkładem jest asfalt. Najtrwalsza jest posadzka z betonu, ale nutrie na niej przecierają sobie lapy, ponieważ jest chropowata. Posadzka z żużlobetonu jest zimna (słabo izolująca).
Na niektórych fermach daję się na powierzchnie posadzki z żużlobetonu warstwę trocin, wiórów stolarskich, badyli kukurydzy, trzciny lub słomy. Wpadaniu ściółki do wody można w pewnym stopniu zapobiec, umieszczając wzdłuż basenu w odległości 30-40 cm na całą szerokość zagrody deskę postawioną na kant. Wystarczy deska o szerokości 10 do 15 cm, którą obija się na górnym skraju metalową taśmą. W zagrodach bez basenów przepływowych nie zaleca się stosowania ściółki ze względu na zanieczyszczenie basenu.
Chcąc uniknąć konieczności pokrywania chropowatej posadzki ściółką na wierzch żużlobetonu daje się gładź betonową. Warstwa ta powinna być możliwie cienka, gdyż wtedy mniej ziębi. Podłoga gładkiego betonu spełnia swój cel tylko w okresie cieplej pory roku, przez zimę jednak zaleca się dawać opisaną wyżej ściółkę, aby nutrie nie odmrażały sobie ogonów, co może nastąpić już przy kilku stopniach poniżej zera.
|
| Nutrie w zagrodzie |
Baseny dla Nutrii
Ze względów na higienę najlepszym rozwiązaniem zagadnienia wody w pomieszczeniach dla nutrii jest z jednej strony zaopatrzenie ich w stały przepływ wody, z drugiej dostarczenie wody do każdego pomieszczenia oddzielnie.
Prawidłowe zaopatrzenie w wodę bieżącą możliwe jest tylko na terenach mających spadek, w przeciwnym bowiem razie doprowadzenie, a zwłaszcza odprowadzenie, zużytej wody będzie przedstawiało duże trudności.
Na płaskim terenie można założyć tylko małą fermę doprowadzając wodę z sieci wodociągowej lub np. z jakiegoś zbiornika (jeziora, stawu) przez przekopanie rowu. Sprawę odpływu można wtedy rozwiązać przez wykopanie dołu odpływowego (z którego można czerpać odstała wodę do ogrodu). Pojemność takiego zbiornika powinna być co najmniej dwukrotnie większa niż pojemność basenów we wszystkich zagrodach. Mimo to szybkość zmiany wody jest tutaj niedostateczna.
Doprowadzania wody do każdej zagrody oddzielnie ze względu na duże koszty urządzeń najczęściej się nie stosuje, aczkolwiek jest to rozwiązanie najlepsze. Przy bogatym dopływie wody robi się najczęściej jedno długie koryto betonowe, przeprowadzające tę samą wodę przez szereg zagród położonych obok siebie starając się, aby liczba zagród przez które przechodzi ta sama woda, była jak najmniej.
Odprowadzanie wody korytem betonowym, jest kosztowne przy zakładaniu, jest wygodne i wymaga stosunkowo najmniej nakładu pracy przy dalszej obsłudze. Na końcu koryta woda może uchodzić górą lub dołem, tzn. że woda przelewa się przez zastawkę lub wycieka przez otwór w zastawce znajdujący się przy dnie, albo też całym przekrojem basenu. Górny odpływ na końcu basenu ma tę zaletę, że można regulować nim dokładnie poziom wody w basenach.
Kał nutrii pływa przez kilka godzin po powierzchni wody, a później opada na dno, jeżeli nadmiar wody odpływa tylko górą, to część kału gromadzi się na dnie koryta, co jest niepożądane. Pod tym względem dopływ wody dołem jest lepszy, ale niebezpieczniejszy. Przy nie odpowiedniej budowie basenów i zbyt silnym odpływie lub niedostatecznym dopływie wody koryto opróżni się do polowy i nutrie, nie mogąc wyjść z basenu, topią się. Toteż przy nieodpowiednio zbudowanym basenie dolny otwór należy bezwarunkowo na noc zamykać!
Najszybszy przepływ wody jest w basenach, które mają odpływ całym przekrojem, bez zastawek. Wymaga on jednak bardzo obfitego źródła wody, a poza tym ma tę samą wadę co odpływ dolny tylko wyrażoną w jeszcze większym stopniu, zwłaszcza że nie można tu na noc zamykać odpływu. Dlatego stosując ten rodzaj odpływu bezwzględnie należy prawidłowo zbudować basen. Brzeg basenu powinien być nachylony w stosunku do poziomu nie więcej niż na 30° i aby był zaopatrzony w stopień, który umożliwia wyjście z basenu młodym w razie opadnięcia poziomu wody.
Istnieją różne sposoby umieszczania basenu w zagrodzie:
Przegrody w basenie między zagrodami robi się najczęściej z siatki drucianej na żelaznej wyjmowanej ramce. Należy zakładać dwie siatki obok siebie, podobnie jak przy siatkowaniu naziemnym. W oczkach siatek pozostają jednak resztki paszy, a siatkę trudno się oczyszcza. Dlatego najlepsze są podwójne wyjmowane przegrody z prętów żelaznych. Wszelkie zagrody niewyjmowane nie umożliwiają tak gruntownego oczyszczania basenu, jak to można czynić ( np. za pomocą miotły oraz dużego strumienia wody), gdy przy czyszczeniu usuwa się wszelkie przegrody.
|
| Nutria w basenie |
Klatki naziemne
Drugim typem pomieszczeń dla nutrii jest klatka naziemna, która swoją konstrukcją przypomina zagrodę naziemną, ale jest od niej mniejsza, przenośna i od góry osiatkowana.
Przenośność ogranicza wymiary klatki naziemnej, najczęściej spotykane wymiary to :200 - 300 cm długości 100 - 110 cm szerokości oraz 50 - 75 cm wysokości.
Każda klatka tworzy jedną całość i nie ma dna. Stawia się ją jednym końcem na korycie basenowym, a całość spoczywa na betonowej płycie. Podczas generalnego czyszczenia, które powinno odbywać się przynajmniej dwa razy do roku, unosi się i podpiera klatkę na jednym końcu lub odstawia ją zupełnie. Do szczytu oddalonego od basenu przystawia się drewniany i przenośny domek.
Klatki buduje się najlepiej z kantówki lub z prętów żelaznych o przekroju 10 - 12 mm, można oczywiście zrobić ją również z drewna.
Urządzenie takie umożliwia, przy doprowadzeniu wody z wodociągu, założenie małej hodowli bobrzyków w każdym podwórku lub ogródku. Najlepsza jest woda stale przepływająca. W razie zmiany mieszkania hodowca pozostawia tylko basen i betonową płytę podłogową.
Dla drobnego hodowcy, który oczywiście mniej czasu może poświęcić obsłudze zwierząt, pomieszczenia w postaci klatek naziemnych, ich przenoszenie i mniejsze wymiary mają poważne znaczenie.
Dla hodowli fermowej pomieszczenie nutrii w klatkach jest mniej odpowiednie. Unoszenie pokrywy klatki przy każdym karmieniu pochłania zbyt wiele czasu, a prócz tego trzeba często oliwić zawiasy. Dla hodowli zmierzającej do masowej produkcji pierwszorzędnych futer, uzyskiwanych przez szereg generacji, klatka tych wymiarów jest zbyt ciasna. Chwytanie zwierząt oraz czyszczenie pomieszczeń jest tutaj o wiele bardziej skomplikowane niż w poprzednio opisanych zagrodach naziemnych.
Klatki wzniesione dla Nutrii
Bywają one również stosowane jako pomieszczenie dla nutrii. W budowie klatek tego typu wzorowano się na klatkach do hodowli nutrii. Następnie próbowano przystosować te klatki typowo do wymagań życiowych nutrii.
Najczęściej stosuje się wymiary klatek 200 x 100 x 70 cm, dno jest zwykle z desek, rzadziej z siatki metalowej. W jednym końcu klatki daje się basen z wodą, w drugim domek który jest otwierany od zewnątrz.
Basen na wodę wykonuje się z blachy, u dołu basenu wprawia się kurek do odpływu wody. Średnica otworu odpływowego powinna być duża, najpraktyczniej jest wmontować rurę o przekroju calowym i skierować ją pionowo w dół, ponieważ unika się w ten sposób zapychania rury odpływowej. Zbyt duży basen nie jest praktyczny, utrudnia częstą zmianę wody.
Klatki tego typu stawia się na dość wysokich słupkach drewnianych lub kozłach. To wzniesienie ułatwia obserwację oraz obsługę zwierząt, czyszczenie klatki, jak również pozwala na założenie wyżej opisanego urządzenia do spuszczania wody. Basen napełnia się wodą za pomocą węża gumowego. Przy ręcznym donoszeniu wody źródło jej czerpania musi być tuż obok pomieszczeń nutrii, zaś baseny powinny być niewielkie, najwyżej 30 l pojemności i łatwe do opróżnienia.
Według obserwacji hodowców zaletą klatek wzniesionych jest szybkie oswajanie się umieszczonych w nich nutrii oraz udogodnienie obserwacji. Świetnie się nadają do celów kwarantanny.
Wada jest brak możliwości zastosowania stałego przypływu i dużej ilości wody oraz zbyt uciążliwa jej wymiana oraz sprzątanie basenów. Jeżeli stosuje się, dobre zresztą ze względów higienicznych, podłogi siatkowe, nutrie trudniej na nich kopulują, co powoduje zmniejszenie procentu zapłodnień. Do tych klatek musimy dodać chociaż jedną deskę na siatkową podłogę. Nadają się one dla małych hodowli. Klatek kilkupiętrowych, takich jak np. do hodowli królików nie stosuje się w chowie nutrii.
Klatki nadwodne dla Nutrii
Klatki te różnią się od omówionych wyżej, że jako basen dla nutrii użytkuje się bezpośrednio naturalny zbiornik wody, np. jezioro, strumyk, staw. Należy odróżnić dwa zasadnicze typy klatek nadwodnych.
Pierwszy typ wykonuje się zasadniczo jako klatki ruchome, drugi nadaje się raczej na klatki umiejscowione na stałe.
O wiele prostszy jest typ klatek, które zanurza się jednym końcem do wody. Taka klatka ma wszystkie ściany boczne i jedną szczytową oraz podłogę z wyjątkiem wierzchu i drugiej ścianki szczytowej z siatki drucianej. Wierzch obija się deskami, z wierzchu również umieszcza się drzwiczki (osiatkowane). Najodpowiedniejsze wymiary takiej klatki to 300 x 80 - 90 x 60 - 70 cm. Szczytowa drewniana część klatki znajdująca się na lądzie stanowi równocześnie jeden z boków domku. Znajduje się w nim otwór wejściowy, który może być zamykany od zewnątrz, a więc bez otwierania klatki, zasuwką, aby w razie potrzeby móc chwycić zwierzęta w domku. Wewnątrz klatki układa się szerszą deskę, na której nutrie lubią przesiadywać i na której podaje się karmę. Szczytową ściankę "lądową" można obić siatką, budując domek jako blisko stojącą, lecz odrębną jednostkę. Musimy wtedy te dwie części połączyć krótkim tunelikiem. Komplikuje to budowę, choć klatka taka (bez domku) jest lżejsza.
Taką klatkę możemy lekko unieść, aby miedzy siaką podłogową a ziemią było 15 - 20 cm odległości, zachowuje się wtedy wszystkie wymagania higieny.
Jednodziałowa klatka nadwodna nadaję się do użytku wyłącznie wtedy, gdy poziom wody w zbiorniku, w którym została umieszczona jest ściśle regulowany. Najlepszy jest specjalny kanał (np. duży rów) o umocnionych faszyną brzegach, do którego wbito pale, o które opiera się klatka. W ostateczności może to być staw lub jeziorko, w których nie występują gwałtowne i duże wahania poziomu wody. W przeciwnym wypadku może nastąpić zatopienie klatki lub zupełne pozbawienie jej wody.
Klatka ta powinna być nachylona pod kątem 10 - 20 - 30 ° oraz tak daleko wsunięta w wodę, aby "basen siatkowy" miał w swojej najgłębszej części co najmniej 30 cm głębokości. W razie potrzeby (gdy jest za małe nachylenie brzegu) można klatki nie wsuwać zbyt daleko, a na końcu dać wypukłe dno ("basen siatkowy"), z tym że oczywiście dno zbiornika wodnego musi być dostatecznie głębokie.
Jeśli weźmiemy pod uwagę koszty wykonania betonowych koryt oraz koszty i kłopot z doprowadzeniem wody przy innego rodzaju pomieszczeniach, to system klatek zanurzonych, w odpowiednich warunkach, wydaje się najtańszym urządzeniem.
Tego rodzaju ruchome klatki mają jednak i liczne ujemne strony, np.
Zagrody nadwodne dla Nutrii
Są to zagrody o pochyłym dnie (10 - 30 °) umieszczone na stałe na brzegu zbiornika wodnego. Nie mają specjalnego betonowego basenu, a woda do części basenowej dostaje się przez osiatkowana ścianę szczytową i przednią część również siatkowych ścian bocznych. W niektórych warunkach ten typ pomieszczeń dla nutrii może być znacznie tańszy od zagród naziemnych. Jednak zagrody takie muszą być tylko i wyłącznie umieszczone nad zbiornikiem ze ściśle regulowanym poziomem wody, najlepiej nad specjalnie wykopanym kanałem.
Domki dla Nutri
Naziemne domki stosowane przy każdego rodzaju zagrodach, jak i w większości klatek niezależnie od ich typu stanowią podobnie jak basen z wodą niezbędne wyposażenie pomieszczenia dla nutrii. Na wolności nutrie ścielą sobie wysokie gniazdo w trzcinie na wodzie lub też wykopują podziemną norę w okolicy wód, na których żerują. W warunkach niewoli stosowanie kryjówek podziemnych jest bardzo niepraktyczne, gdyż uniemożliwia kontrolę ilościową i jakościową pogłowia oraz utrudnia zarówno utrzymanie czystości w pomieszczeniu, jak i wszelkie zabiegi.
Domki mieszkalne dla nutrii umieszcza się poza osiatkowaniem pomieszczenia, osiąga się przez to lepszą przejrzystość, wygodniejszy dostęp oraz pozwala na lepszą kontrole gniazda. Współczesne domki poza zagrodowe mają kształt skrzynki z solidnym otwieranym dachem oraz stropem z siatki drucianej, na którym kładzie się warstwę słomy lub liści. Słoma lub liście izolują domek od góry, w zimie chronią jego wnętrze przed zbyt silnym wystyganiem, a w lecie przed nadmiernym nagrzaniem promieniami słonecznymi, ponadto służą one jako suchy materiał, którym bobrzyki mogą w każdej chwili dościelać swoje gniazdo.
Dawanie pod domek siana jest niepożądane ponieważ pod wpływem wilgoci zaczyna pleśnieć. Do budowy domków dla nutrii najbardziej naddaje się drewno. W domku drewnianym jest w porze letniej mniej duszno, a przy starannym wykonaniu oraz zastosowaniu dodatkowej izolacji domek taki spełnia swą rolę dobrze również w okresie mrozów. Skrzynie wyłącznie drewniane nie dają jednak w hodowli nutrii zadowalających wyników, ponieważ nutrie niszczą przedmioty z drewna prze gryzienie i mają skłonność do utrzymywania domku w stanie wilgotnym, przeważnie nawet mokrym.
Chcąc zapobiec takiemu niszczeniu części drewnianych trzeba wewnętrzne ściany obić materiałem, którego zwierzęta te przegryźć nie mogą. Próbowano stosować do tego celu eternit, blachę lub siatkę drucianą. Przez obicie eternitem niweczy się częściowo przepuszczalność drewna, jest to jednak dogodny materiał dla tych celów, przede wszystkim ze względu na swoją trwałość. Nutrie cały czas wnoszą do domku wodę, dlatego skrzynki drewniane próchnieją i wymagają ciągłych napraw. Zniszczenie drewna i rdzewienie siatki może spowodować dotkliwe straty, wywołane ucieczką zwierząt. Mimo więc niezaprzeczonych zalet drewna do budowy domków szuka się materiałów trwalszych jak beton lub cegła palona. Podłogę w domku należy zrobić z cegieł na drobnej zaprawie i dać jej lekki spad w kierunku wyjścia co umożliwia spływanie moczu oraz wody. Podłogę w domku dobrze jest dać wyżej o kilkanaście centymetrów niż podłoga samej zagrody, gdyż wtedy łatwiej w gnieździe utrzymuje się ciepłe powietrze.
W domu dla nutrii musimy stworzyć taki układ ścian, aby zimne powietrze nie uderzało wprost przez otwór wejściowy do wnętrza i nie tworzyły się przewiewy.
Wybiegi dla młodzieży Nutrii
Rozwój młodzieży nutrii, od urodzenia aż do możliwości użytkowania ich na cele futerkowe, trwa znacznie dłużej niż u młodzieży większości innych zwierząt futerkowych. Lisy, norki lub szopy osiągają dojrzałość futerkową już w wieku 7-9 miesięcy, o tyle nutrie, jeśli chce się uzyskać dobrą skórę, trzeba trzymać niemal dwukrotnie dłużej. Przy rozdzielaniu młodych po 2-3 sztuki do jednego pomieszczenia wychów młodzieży jest bardzo pracochłonny, poza tym podrastające sztuki przy normalnym przyroście zajmują 75% wszystkich posiadanych zagród czy klatek, co znowu przy ograniczonej liczbie pomieszczeń wpływa ujemnie na tempo rozmnażania zwierząt, a tym samym na dochodowość fermy. Hodowcy kiedyś szukali możliwości wychowu młodych nutrii w dużych stadach, czyli na wybiegach, pod postacią ogrodzonych stawów czy jeziorek. Co miało im przypominać naturalne warunki środowiskowe. Niestety nutrie zarażały się wieloma chorobami (szczególnie pasożytami jelitowymi)od innych zwierząt, śmiertelność ich przekraczała 50 %.
Odchów na wybiegach osobników przeznaczonych na skórki w tych warunkach daje wyniki dużo gorsze niż trzymanie dorastającej młodzieży w oddzielnych zagrodach. Część młodzieży zawojowana przez inne zwierzęta charłaczeje, co powoduje ostatecznie, że wiele z nich będzie miało bardzo liche futerko, a średnia wartość całości będzie stosunkowo niska.
Nawet w ojczyźnie nutrii czyli Ameryce Południowej wybiegowy wychów nutrii został niemal całkowicie zaniechany. Także w Polsce nieliczne tego rodzaju próby przeprowadzane od samego początku rozpowszechnienia się hodowli nutrii zawodziły oraz zmusiły hodowców do ich zaprzestania.
Jeżeli hodowca decyduje się na tego rodzaju metodę, należy starać się przez odpowiednie obsadzenie i urządzenie wybiegu możliwie uniknąć jego ujemnych stron.
Wybiegi te muszą być:




